samochód
fot. www.pexels.com

Zimny silnik uruchamia się bez problemu, przejeżdżasz kilkanaście kilometrów, gasisz samochód i po kilku minutach rozrusznik kręci, ale jednostka nie chce ponownie ruszyć. Po dłuższym postoju wszystko wraca do normy. Taki objaw może mieć kilka zupełnie różnych przyczyn, a fakt, że usterka występuje wyłącznie na ciepłym silniku, jest bardzo ważną wskazówką podczas diagnostyki.

Najpierw sprawdź, co dzieje się po przekręceniu kluczyka

Określenie samochód nie odpala na ciepło może oznaczać dwie różne sytuacje. W pierwszej rozrusznik normalnie obraca silnikiem, ale nie dochodzi do uruchomienia. W drugiej rozrusznik kręci bardzo wolno, słychać jedynie charakterystyczne kliknięcie albo nie reaguje wcale.

To rozróżnienie znacznie zawęża obszar poszukiwań. Jeśli wał obraca się z prawidłową prędkością, trzeba zainteresować się między innymi zapłonem, zasilaniem paliwem, czujnikami oraz sygnałami potrzebnymi sterownikowi silnika. Gdy rozrusznik po rozgrzaniu wyraźnie zwalnia, diagnostykę warto rozpocząć od układu rozruchowego.

Nie należy również zakładać, że skoro samochód rano zapala natychmiast, akumulator i rozrusznik na pewno są sprawne. Niektóre usterki elektryczne ujawniają się właśnie po wzroście temperatury.

Czujnik położenia wału może przestać działać po rozgrzaniu

Jedną z możliwych przyczyn jest czujnik położenia wału korbowego. Jego sygnał informuje sterownik o położeniu i prędkości obrotowej wału. Bez prawidłowej informacji sterownik może nie być w stanie właściwie sterować wtryskiem i zapłonem.

Uszkodzony czujnik nie zawsze przestaje działać całkowicie. Zdarza się, że funkcjonuje na zimno, a po osiągnięciu wysokiej temperatury zaczyna generować nieprawidłowy sygnał. Samochód zostaje zgaszony i nie daje się ponownie uruchomić. Po kilkudziesięciu minutach, gdy element ostygnie, silnik ponownie zapala.

Pomocna jest diagnostyka wykonana dokładnie w momencie występowania usterki. Podczas kręcenia rozrusznikiem można między innymi sprawdzić, czy sterownik widzi obroty silnika. Brak wskazania prędkości obrotowej może skierować uwagę na czujnik, jego przewody lub połączenia.

Czujnik wałka rozrządu również może powodować problemy

W zależności od konstrukcji silnika znaczenie dla rozruchu ma również sygnał czujnika położenia wałka rozrządu. Sterownik wykorzystuje go do określenia położenia elementów układu rozrządu i synchronizacji pracy jednostki.

Awaria może powodować trudności z uruchomieniem, wydłużone kręcenie lub inne nieprawidłowości. W niektórych samochodach silnik będzie pracował mimo problemu z czujnikiem, w innych jego uruchomienie może stać się utrudnione.

Nie warto jednak wymieniać obu czujników profilaktycznie tylko dlatego, że auto nie zapala po rozgrzaniu. Odczyt błędów oraz parametrów rzeczywistych jest znacznie lepszym punktem wyjścia niż kupowanie części na próbę.

Rozrusznik na gorąco może obracać silnikiem zbyt wolno

Rozrusznik pracuje przy bardzo dużym obciążeniu, a jego elementy stopniowo się zużywają. Problem może dotyczyć między innymi szczotek, tulei, komutatora, elektromagnesu lub połączeń elektrycznych. Wysoka temperatura potrafi dodatkowo uwidocznić istniejącą już usterkę.

Kierowca często zauważa wtedy wyraźną różnicę pomiędzy porannym a ciepłym rozruchem. Rano silnik obraca się energicznie, natomiast po przejechaniu trasy rozrusznik pracuje ciężej i wolniej. W dieslu zbyt mała prędkość obrotowa podczas rozruchu może dodatkowo utrudnić uzyskanie parametrów potrzebnych do uruchomienia jednostki.

W diagnostyce przydaje się pomiar napięcia akumulatora podczas rozruchu oraz spadków napięcia na przewodzie dodatnim i połączeniu masowym. Pozwala to odróżnić problem samego rozrusznika od nadmiernych oporów na przewodach lub zaciskach.

Słaba masa potrafi dawać bardzo dziwne objawy

Przewód masowy pomiędzy akumulatorem, nadwoziem i zespołem napędowym musi przewodzić bardzo duży prąd potrzebny rozrusznikowi. Skorodowane, zabrudzone albo poluzowane połączenie może zwiększać opór elektryczny.

Objaw nie zawsze występuje przy każdym uruchomieniu. Temperatura oraz rozszerzalność elementów mogą wpływać na zachowanie połączenia, przez co usterka staje się bardziej widoczna po rozgrzaniu samochodu.

Samo obejrzenie przewodu nie wystarcza do pełnej oceny. Z zewnątrz może wyglądać prawidłowo, a mimo to powodować duży spadek napięcia pod obciążeniem. Pomiar wykonany podczas pracy rozrusznika dostarcza znacznie więcej informacji.

W silniku Diesla problemem może być zbyt niskie ciśnienie paliwa

W nowoczesnym dieslu Common Rail sterownik potrzebuje odpowiedniego ciśnienia paliwa w szynie, aby rozpocząć prawidłowy wtrysk. Jeżeli podczas kręcenia wartość nie osiąga wymaganego poziomu, silnik może nie wystartować.

Jedną z możliwych przyczyn są nadmierne przelewy wtryskiwaczy. Zużyty wtryskiwacz może odprowadzać zbyt dużo paliwa przewodem powrotnym, przez co układ ma problem ze zbudowaniem ciśnienia. Objawy mogą być bardziej widoczne na rozgrzanym silniku, gdy właściwości paliwa i warunki pracy układu są inne niż podczas zimnego rozruchu.

Pomocny jest test przelewowy wtryskiwaczy oraz obserwacja rzeczywistego i wymaganego ciśnienia w szynie podczas próby uruchomienia. Trzeba również uwzględnić pompę wysokiego ciśnienia, regulator, czujnik ciśnienia i stronę niskiego ciśnienia układu paliwowego.

Pompa paliwa może mieć problem po nagrzaniu

W samochodach benzynowych oraz niektórych układach wysokoprężnych istotną rolę odgrywa elektryczna pompa paliwa. Jej zużycie może prowadzić do okresowych problemów z wytworzeniem odpowiedniego ciśnienia.

Nie należy jednak diagnozować pompy wyłącznie na podstawie jej dźwięku. To, że po włączeniu zapłonu słychać pracę urządzenia, nie dowodzi jeszcze, że układ osiąga prawidłowe ciśnienie i dostarcza odpowiednią ilość paliwa.

W zależności od konstrukcji samochodu można wykonać pomiar ciśnienia paliwa i sprawdzić zasilanie elektryczne pompy w chwili występowania problemu. Jeśli napięcie jest prawidłowe, a wymagane ciśnienie nie zostaje osiągnięte, diagnostyka staje się znacznie prostsza.

Czujnik temperatury może przekazywać sterownikowi błędne dane

Sterownik silnika dobiera parametry pracy między innymi na podstawie informacji o temperaturze cieczy chłodzącej. Jeśli czujnik lub jego obwód przekazuje niewiarygodne wartości, dawka paliwa podczas rozruchu może być niewłaściwa.

Dobrym sposobem sprawdzenia jest obserwacja parametrów diagnostycznych. Po całonocnym postoju wskazywana temperatura silnika powinna być zbliżona do temperatury otoczenia. Po rozgrzaniu powinna zmieniać się w sposób logiczny.

Jeżeli komputer diagnostyczny pokazuje skrajnie nieprawdopodobną wartość, trzeba sprawdzić nie tylko sam czujnik, ale również przewody i złącze. Wymiana elementu bez pomiarów może nie rozwiązać problemu, jeśli uszkodzenie znajduje się w instalacji.

W silniku benzynowym trzeba sprawdzić układ zapłonowy

Do uruchomienia jednostki benzynowej potrzebna jest odpowiednia iskra. Cewka zapłonowa lub inny element układu może działać prawidłowo na zimno, a po nagrzaniu zacząć pracować niepoprawnie.

W zależności od rodzaju awarii silnik może wcześniej przerywać, szarpać albo tracić moc, lecz nie zawsze pojawiają się wszystkie te objawy. Usterka może ujawniać się przede wszystkim przy ponownej próbie rozruchu.

Diagnostyka powinna uwzględniać konstrukcję konkretnego układu. W starszych samochodach występują rozwiązania, których nie znajdziemy już w nowych silnikach, natomiast współczesne jednostki często wykorzystują oddzielne cewki dla poszczególnych cylindrów.

Lejący wtryskiwacz benzynowy może utrudnić ciepły rozruch

Jeśli wtryskiwacz nie zamyka się prawidłowo po wyłączeniu silnika, paliwo może przedostawać się do układu dolotowego lub cylindra. W określonych przypadkach prowadzi to do powstania zbyt bogatej mieszanki przy kolejnej próbie uruchomienia.

Kierowca może wtedy zauważyć długie kręcenie bez efektu, a po uruchomieniu przez chwilę występuje nierówna praca. Możliwy jest również wyraźny zapach niespalonego paliwa. Nie są to jednak objawy wystarczające do pewnego rozpoznania nieszczelnego wtryskiwacza.

Układ należy sprawdzić pod kątem utrzymywania ciśnienia po wyłączeniu silnika oraz szczelności poszczególnych elementów. Wymiana kompletu wtryskiwaczy bez potwierdzenia problemu może okazać się niepotrzebnym wydatkiem.

Układ odpowietrzania zbiornika również może powodować problemy

W samochodach benzynowych oparami paliwa zarządza układ EVAP. Jego elementy, w tym zawór sterujący przepływem par paliwa, mogą ulec awarii. Jeśli zawór pozostaje otwarty w niewłaściwym momencie, do układu dolotowego mogą trafiać opary zaburzające skład mieszanki.

W niektórych samochodach problemy z rozruchem związane z EVAP są szczególnie zauważalne po tankowaniu lub po krótkim postoju rozgrzanego auta. Objaw może przypominać usterkę układu wtryskowego.

Także w tym przypadku podstawą powinny być błędy zapisane w sterowniku, parametry pracy oraz testy konkretnego elementu, a nie jego profilaktyczna wymiana.

Immobilizer jest możliwy, ale nie powinien być pierwszym podejrzanym

Problemy z autoryzacją kluczyka mogą uniemożliwić uruchomienie silnika, jednak zależność wyłącznie od temperatury jednostki napędowej nie jest najbardziej typowym objawem takiej usterki.

Jeżeli na desce rozdzielczej pojawia się kontrolka immobilizera albo komunikat o nierozpoznanym kluczyku, ten kierunek warto sprawdzić. W przeciwnym przypadku najpierw należy zainteresować się elementami, których działanie rzeczywiście może zmieniać się po nagrzaniu.

Podobnie wygląda sytuacja z akumulatorem. Jeżeli rozrusznik kręci szybko i stabilnie, a napięcie podczas rozruchu pozostaje prawidłowe, wymiana akumulatora tylko z powodu problemu z ciepłym startem może niczego nie zmienić.

Najlepszy moment na diagnostykę jest wtedy, gdy samochód właśnie nie odpala

Jednym z największych problemów z taką usterką jest jej okresowy charakter. Samochód trafia do warsztatu, stygnie przez godzinę, mechanik próbuje go uruchomić i silnik zapala natychmiast. W takiej sytuacji wiele parametrów może wyglądać całkowicie prawidłowo.

Znacznie więcej można ustalić podczas samego nieudanego rozruchu. Warto wtedy sprawdzić prędkość obrotową widzianą przez sterownik, napięcie instalacji, błędy, temperaturę silnika, a w dieslu Common Rail również rzeczywiste ciśnienie paliwa. W silniku benzynowym znaczenie ma obecność iskry i prawidłowe zasilanie paliwem.

Jeśli problem występuje regularnie, dobrze zanotować, po jakim czasie jazdy się pojawia, jak długo samochód musi stać przed ponownym uruchomieniem oraz czy rozrusznik kręci wtedy inaczej niż rano. Informacja, że auto ponownie zapala na przykład dopiero po 30 minutach stygnięcia, może być dla mechanika bardzo cenna.

Nie warto wymieniać części po kolei

Przy problemach z ciepłym rozruchem łatwo rozpocząć kosztowną serię przypadkowych napraw: nowy akumulator, czujnik wału, czujnik temperatury, rozrusznik, pompa paliwa i wtryskiwacze. Tymczasem usterka może dotyczyć tylko jednego przewodu albo połączenia elektrycznego.

Najpierw trzeba ustalić, czego brakuje silnikowi w chwili, gdy nie może wystartować. Jeśli rozrusznik obraca go za wolno, należy zbadać układ rozruchowy. Jeżeli kręci prawidłowo, trzeba sprawdzić sygnały czujników, paliwo i w przypadku jednostki benzynowej również zapłon. W dieslu Common Rail szczególnie dużo może powiedzieć obserwacja ciśnienia na listwie podczas rozruchu.

Najważniejsza wskazówka znajduje się już w samym objawie: usterka pojawia się wraz ze wzrostem temperatury i ustępuje po ostygnięciu. Właśnie ten moment trzeba wykorzystać do wykonania pomiarów, zamiast rozpoczynać od wymiany najbardziej podejrzanie wyglądającej części.

Źródło: www.force.org.pl