rozpuszczony styropian
fot. www.force.org.pl

Rozpuszczony styropian bywa przedstawiany jako tani klej, masa uszczelniająca albo prowizoryczna powłoka zabezpieczająca. W rzeczywistości styropian nie znika, lecz jego polistyrenowa struktura rozpada się pod wpływem odpowiedniego rozpuszczalnika. Powstaje lepka mieszanina zawierająca tworzywo i lotną substancję chemiczną. Może ona łatwo się zapalić, wydzielać szkodliwe opary i mieć nieprzewidywalne właściwości. Z tego powodu domowe rozpuszczanie odpadów styropianowych nie jest dobrym sposobem ich zagospodarowania.

Do czego służy rozpuszczony styropian?

Rozpuszczony styropian jest czasem wykorzystywany jako prowizoryczna masa klejąca, wypełniająca lub pokrywająca powierzchnię. Po odparowaniu rozpuszczalnika pozostaje warstwa polistyrenu, czyli tego samego tworzywa, z którego wykonano styropian. Materiał może przyklejać się do niektórych powierzchni, lecz trudno przewidzieć jego trwałość, przyczepność i odporność na działanie temperatury, wilgoci czy promieniowania słonecznego.

Taka mieszanina nie jest odpowiednikiem profesjonalnego kleju, hydroizolacji ani impregnatu. Nie ma deklarowanych parametrów technicznych, instrukcji stosowania ani potwierdzonej odporności. Warstwa może z czasem pękać, łuszczyć się lub odspajać. Może także reagować z podłożem, szczególnie gdy powierzchnia jest wykonana z innego tworzywa sztucznego.

Istotne zagrożenie stanowi rozpuszczalnik. Do rozpuszczania polistyrenu bywają używane między innymi aceton, toluen lub składniki rozcieńczalników. Są to substancje lotne i łatwopalne. Państwowa Straż Pożarna ostrzega, że aceton oraz rozpuszczalniki organiczne wydzielają opary, które mogą tworzyć mieszaniny grożące zapłonem lub wybuchem.

W przypadku toluenu dodatkowym problemem jest jego działanie na organizm. Wdychanie oparów może powodować bóle i zawroty głowy, senność, osłabienie, nudności oraz zaburzenia koordynacji. Ciecz może podrażniać skórę i oczy, a wysokie stężenia oddziałują na układ nerwowy oraz układ oddechowy.

Co można zrobić z rozpuszczonego styropianu?

W poradach domowych rozpuszczony styropian pojawia się zwykle jako materiał do klejenia drewna, metalu, betonu lub innych elementów. Bywa również nakładany na powierzchnie jako prowizoryczna warstwa chroniąca przed wodą. Takie zastosowania nie dają jednak gwarancji trwałości ani bezpieczeństwa.

Mieszanina przygotowana bez kontrolowanych proporcji może być zbyt rzadka, zbyt krucha albo długo pozostawać lepka. Nie wiadomo również, czy rozpuszczalnik całkowicie odparował. Zamknięcie takiej warstwy wewnątrz konstrukcji może powodować długotrwałe wydzielanie zapachu i oparów.

Rozpuszczonego styropianu nie należy traktować jako materiału do:

  • uszczelniania dachów, fundamentów, balkonów i miejsc narażonych na stałe działanie wody;
  • naprawy instalacji mających kontakt z żywnością, wodą pitną lub wysoką temperaturą;
  • wykonywania powłok wewnątrz pomieszczeń mieszkalnych, garaży i piwnic.

Szczególnie ryzykowne jest przygotowywanie mieszaniny w zamkniętym pomieszczeniu. Przepisy techniczne wskazują, że miejsca, w których mogą wydzielać się substancje szkodliwe albo palne w stężeniu stwarzającym zagrożenie, wymagają odpowiednio zaprojektowanej wentylacji wyciągowej. Zwykłe uchylenie okna nie jest tym samym co skuteczny odciąg.

Bezpieczniej użyć gotowego kleju, masy naprawczej, uszczelniacza lub preparatu hydroizolacyjnego dobranego do konkretnego podłoża. Produkt przeznaczony do danego zastosowania ma podany sposób przygotowania, czas schnięcia, zakres temperatur i zasady bezpiecznej pracy.

Czy styropian naprawdę się rozpuszcza?

Styropian jest spienionym polistyrenem. Większość jego objętości stanowi powietrze uwięzione w strukturze materiału. Po kontakcie z odpowiednim rozpuszczalnikiem spieniona forma zapada się, dlatego duża ilość styropianu może zmienić się w stosunkowo małą porcję lepkiej masy.

Nie oznacza to jednak, że tworzywo zostało unieszkodliwione. Polistyren nadal znajduje się w mieszaninie. Zmieniła się jedynie jego postać, a dodatkowo został połączony z substancją chemiczną. Takiego materiału nie należy wylewać do kanalizacji, na ziemię ani do zwykłego pojemnika na tworzywa.

Po odparowaniu cieczy pozostaje zwarta, palna warstwa tworzywa. Jeżeli w mieszaninie znajdują się resztki rozpuszczalnika, materiał może nadal wydzielać opary i stwarzać zagrożenie pożarowe. Nie powinien być przechowywany w pobliżu pieca, grzejnika, iskier, papierosów ani urządzeń elektrycznych mogących stanowić źródło zapłonu.

Czy rozpuszczony styropian nadaje się jako klej?

Masa może wykazywać właściwości klejące, ponieważ po odparowaniu rozpuszczalnika pozostawia warstwę polistyrenu. Nie oznacza to jednak, że jest klejem konstrukcyjnym. Nie ma określonej nośności, elastyczności ani odporności na starzenie.

Na porowatym podłożu mieszanina może wnikać w nierówności, lecz jej przyczepność będzie zależała od rodzaju powierzchni, zabrudzeń i ilości pozostałego rozpuszczalnika. Na gładkim metalu lub tworzywie warstwa może łatwo się odkleić. Nie nadaje się do mocowania ciężkich elementów ani wykonywania połączeń, których awaria mogłaby spowodować uraz.

Do klejenia styropianu nie wolno używać przypadkowych produktów zawierających rozpuszczalniki, ponieważ mogą one niszczyć płyty. Przy ociepleniach należy stosować zaprawy lub piany klejące przeznaczone do konkretnego rodzaju materiału izolacyjnego.

Czy można zabezpieczyć nim drewno lub metal?

Domowa masa z polistyrenu może początkowo tworzyć błyszczącą warstwę, lecz nie jest pewnym zabezpieczeniem drewna ani metalu. Na drewnie może ograniczyć jego wysychanie, zatrzymać wilgoć albo popękać podczas naturalnej pracy materiału. Nie zawiera też substancji chroniących drewno przed grzybami i owadami.

Na metalu warstwa nie zastępuje podkładu antykorozyjnego. Jeżeli pod powierzchnią pozostanie rdza lub wilgoć, korozja będzie postępować. Powłoka może jedynie zakryć problem, utrudniając jego zauważenie.

Do drewna lepiej zastosować olej, lakier lub impregnat przeznaczony do warunków, w których element będzie używany. Metal powinien zostać oczyszczony, zabezpieczony odpowiednim podkładem i pomalowany farbą dobraną do miejsca montażu.

Dlaczego nie warto rozpuszczać styropianu w domu?

Głównym problemem nie jest sam styropian, lecz połączenie go z łatwopalną i szkodliwą cieczą. Opary rozpuszczalników mogą gromadzić się przy podłodze, w zagłębieniach i słabo wentylowanych pomieszczeniach. Toluen jest substancją lotną, a jego pary są cięższe od powietrza i mogą tworzyć palne stężenia już w temperaturze pokojowej.

Praca bez odpowiedniej ochrony może prowadzić do podrażnienia oczu i dróg oddechowych, bólu głowy, oszołomienia i nudności. Powtarzające się narażenie na rozpuszczalniki organiczne może wpływać na układ nerwowy.

Dodatkowy problem pojawia się przy pozbywaniu się pozostałości. Połączenie odpadu budowlanego z rozpuszczalnikiem może utrudnić jego prawidłową klasyfikację i przekazanie do zagospodarowania. Wylanie mieszaniny do gleby albo kanalizacji powoduje ryzyko przedostania się chemikaliów do środowiska.

Co zrobić z resztkami styropianu po elewacji?

Ścinki pozostałe po wykonaniu ocieplenia są odpadem budowlanym, a nie zwykłym styropianem opakowaniowym. Należy je zebrać osobno i zabezpieczyć przed rozwiewaniem. Czyste kawałki warto oddzielić od materiału zabrudzonego klejem, tynkiem, farbą lub siatką.

Wytyczne samorządowe wskazują, że czysty styropian budowlany można przekazać do PSZOK-u albo podmiotowi zajmującemu się jego odbiorem. Zabrudzony materiał po elewacji również powinien trafić do PSZOK-u lub do kontenera dostarczonego przez wyspecjalizowaną firmę.

Materiały izolacyjne inne niż odpady zawierające azbest lub inne substancje niebezpieczne są ujmowane w katalogu odpadów pod kodem 17 06 04. Styropian może być także klasyfikowany jako tworzywo sztuczne z prac budowlanych, zależnie od rodzaju i sposobu powstania odpadu.

Zasady i limity przyjmowania odpadów remontowych mogą różnić się między gminami. Przed zawiezieniem worków należy sprawdzić regulamin lokalnego PSZOK-u. Punkt może wymagać potwierdzenia zamieszkania, wcześniejszego zgłoszenia albo posegregowania materiału.

Czy styropian po elewacji można wyrzucić do żółtego pojemnika?

Styropian budowlany nie powinien trafiać do zwykłego żółtego pojemnika przeznaczonego na opakowania i wybrane tworzywa sztuczne. Żółty pojemnik służy głównie do segregacji odpadów opakowaniowych, takich jak butelki, folie, puszki i opakowania po produktach spożywczych.

Inaczej traktuje się czysty styropian opakowaniowy, na przykład zabezpieczenie wyjęte z kartonu po sprzęcie AGD. W wielu gminach taki materiał można wrzucić do żółtego pojemnika. Zabrudzone opakowania styropianowe, zwłaszcza po żywności, zwykle trafiają do odpadów zmieszanych. Lokalne zasady zawsze warto sprawdzić, ponieważ sposób odbioru może zależeć od instalacji obsługującej daną gminę.

Resztek po elewacji nie należy spalać w piecu, ognisku ani na działce. Spalanie tworzyw jest niebezpieczne dla zdrowia i środowiska, a także może prowadzić do pożaru. Nie wolno również zakopywać styropianu ani rozdrabniać go i pozostawiać w glebie.

Jak przechowywać ścinki przed odbiorem?

Styropian jest bardzo lekki, dlatego niezabezpieczone kawałki łatwo rozwiewają się po placu budowy i sąsiednich działkach. Ścinki najlepiej na bieżąco wkładać do mocnych, zamykanych worków. Worki powinny znajdować się pod zadaszeniem lub w kontenerze, z dala od źródeł ognia.

Czystych kawałków nie warto mieszać z gruzem, cementem, mokrym klejem i opakowaniami po chemikaliach. Oddzielenie frakcji zwiększa szansę na wykorzystanie materiału w procesie recyklingu. Czysty styropian może zostać przetworzony i wykorzystany jako surowiec do produkcji kolejnych wyrobów.

Jeżeli ocieplenie wykonuje firma, zasady odbioru pozostałości warto ustalić przed rozpoczęciem robót. W umowie można wskazać, kto odpowiada za worki, transport i przekazanie odpadów uprawnionemu odbiorcy.

Co zrobić z już przygotowaną masą?

Jeżeli styropian został już połączony z rozpuszczalnikiem, mieszaniny nie należy wylewać, podpalać ani pozostawiać w otwartym naczyniu. Trzeba odsunąć ją od źródeł ciepła i zapłonu, nie wdychać oparów oraz zabezpieczyć przed dostępem dzieci i zwierząt.

Najbezpieczniej skontaktować się z lokalnym PSZOK-iem lub firmą odbierającą odpady chemiczne i opisać dokładnie skład mieszaniny. Punkt powinien wskazać właściwy sposób przekazania odpadu. Nie należy samodzielnie przelewać go do opakowania po napoju ani usuwać etykiety z pojemnika po rozpuszczalniku.

W przypadku rozlania dużej ilości, silnego zapachu, zawrotów głowy lub podrażnienia dróg oddechowych należy opuścić miejsce narażenia i unikać włączania urządzeń mogących wywołać iskrę. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zaleca przy podejrzeniu obecności szkodliwych oparów unikanie kontaktu z substancją, ochronę dróg oddechowych i możliwie szybkie opuszczenie zagrożonej strefy.

Rozpuszczony styropian może chwilowo zachowywać się jak klejąca masa, lecz jego domowe przygotowywanie wiąże się z ryzykiem zatrucia, pożaru i powstania trudnego do zagospodarowania odpadu. Resztki po elewacji bezpieczniej posegregować i przekazać do właściwego punktu, a do napraw i uszczelniania stosować gotowe produkty o sprawdzonych parametrach.

Źródło: www.force.org.pl