Przeglądarka Internet Explorer przez wiele lat była podstawowym narzędziem dostępu do internetu w systemach Windows. Jednak 15 czerwca 2022 roku Microsoft oficjalnie zakończył jej wsparcie w większości wersji systemu Windows 10. Oznacza to brak aktualizacji bezpieczeństwa oraz brak rozwoju nowych funkcji. Z perspektywy administratorów IT i specjalistów ds. bezpieczeństwa to kluczowa informacja, ponieważ używanie niewspieranego oprogramowania niesie ryzyko podatności na ataki.
Tryb IE w Microsoft Edge
Choć sama aplikacja Internet Explorer jest stopniowo wyłączana, Microsoft pozostawił mechanizm pozwalający uruchamiać starsze strony i aplikacje w nowoczesnej przeglądarce Edge. Jest to tak zwany Internet Explorer mode, który działa wewnątrz Edge, wykorzystując komponent MSHTML, czyli dawny silnik IE. Dzięki temu przedsiębiorstwa, które mają systemy oparte na technologiach stworzonych dla IE, wciąż mogą korzystać z tych rozwiązań bez konieczności utrzymywania odrębnej przeglądarki.
Systemy, w których Internet Explorer wciąż funkcjonuje
W praktyce działanie IE zależy od wersji systemu operacyjnego. W Windows 11 przeglądarka nie jest już dostępna. W Windows 10 została usunięta w aktualizacjach bezpieczeństwa wprowadzanych od 2023 roku, choć na części komputerów wciąż można znaleźć plik wykonywalny iexplore.exe, który przekierowuje użytkownika do Edge. W starszych systemach, takich jak Windows 7 czy Windows Server 2012, przeglądarka technicznie działa, ale brak wsparcia powoduje, że korzystanie z niej w środowisku produkcyjnym jest niewskazane.
Konsekwencje dla stron internetowych i aplikacji
Dla deweloperów webowych decyzja Microsoftu oznacza, że utrzymywanie kompatybilności z Internet Explorer przestało być koniecznością. Nowoczesne standardy, takie jak HTML5, CSS3 czy JavaScript ES6, nie są w pełni obsługiwane przez IE. Oznacza to, że tworzenie aplikacji kompatybilnych z tą przeglądarką wymagałoby stosowania przestarzałych technologii lub dodatkowych bibliotek.
Firmy, które wciąż posiadają wewnętrzne aplikacje stworzone dla IE, stają przed dylematem. Mogą korzystać z trybu IE w Edge, ale w dłuższej perspektywie konieczna będzie modernizacja oprogramowania, aby działało w standardowych przeglądarkach.
Bezpieczeństwo użytkowników i organizacji
Brak aktualizacji bezpieczeństwa sprawia, że Internet Explorer jest potencjalnym zagrożeniem. Każda nowa luka wykryta w przeglądarce pozostaje otwarta, co zwiększa ryzyko ataku złośliwego oprogramowania. Z tego względu administratorzy IT w korporacjach często blokują możliwość uruchamiania IE, a same systemy monitorujące bezpieczeństwo traktują próby używania tej przeglądarki jako incydent wymagający uwagi.
Dodatkowo, brak wsparcia ze strony dostawców usług sieciowych oznacza, że wiele nowoczesnych serwisów internetowych przestało działać w IE. Przykładowo, bankowość elektroniczna, aplikacje chmurowe czy platformy e-learningowe zazwyczaj nie obsługują już tego środowiska.
Alternatywy dla Internet Explorer
Obecnie Microsoft rekomenduje korzystanie z Edge, który bazuje na silniku Chromium. Dzięki temu użytkownicy otrzymują szybkie aktualizacje bezpieczeństwa, pełną kompatybilność ze współczesnymi standardami i możliwość pracy w trybie IE w razie potrzeby.
Na rynku dostępne są również inne przeglądarki, takie jak Google Chrome, Mozilla Firefox czy Safari, które oferują bogaty ekosystem rozszerzeń i narzędzi dla użytkowników indywidualnych oraz przedsiębiorstw. Z punktu widzenia IT migracja do tych rozwiązań bywa prostsza niż utrzymywanie zgodności z przestarzałym Internet Explorer.
Znaczenie dla infrastruktury korporacyjnej
W wielu firmach Internet Explorer był przez lata nieodłącznym elementem systemów ERP, CRM czy aplikacji branżowych. Proces migracji wymaga więc nie tylko zmiany samej przeglądarki, lecz także testów, walidacji oraz często modyfikacji kodu. Microsoft zapowiedział, że tryb IE w Edge będzie wspierany co najmniej do 2029 roku, co daje organizacjom czas na przygotowanie się do pełnej transformacji.
Jednocześnie rośnie znaczenie technologii webowych niezależnych od konkretnej przeglądarki. Rozwiązania oparte na frameworkach takich jak React, Angular czy Vue są tworzone z myślą o zgodności z wieloma środowiskami, co ogranicza ryzyko podobnych problemów w przyszłości.
Perspektywy dalszego funkcjonowania IE
Formalnie Internet Explorer jako samodzielna przeglądarka nie jest już rozwijany i jego uruchamianie w nowych systemach jest blokowane. Jednak w kontekście trybu IE w Edge można powiedzieć, że jego techniczne fundamenty wciąż istnieją. Stanowi to przykład kompromisu między utrzymaniem zgodności wstecznej a potrzebą rozwoju nowoczesnych technologii.
Dla użytkowników domowych praktyczne korzystanie z IE nie ma już uzasadnienia, natomiast dla firm jest to narzędzie tymczasowe, pozwalające przeprowadzić migrację. Właśnie ta rola przejściowa najlepiej oddaje obecny status Internet Explorer – przeglądarka formalnie wygaszona, ale wciąż obecna w specyficznych scenariuszach biznesowych.
Źródło: www.biznesnet.pl













